wtorek, 2 września 2014
TWARDZIEL
Mój syn to twrdziel. Nie straszne mu rozstanie z matka. Póki co ten tydzien u babci częściowo z Tosią.Jest ok, nawet nie ucaluje matki po powrcie:(((((( Ciekawe jak będzie z niania w przyszlym tyg, tego obawiam się bardziej:( Mam nadzieje, że da rade. ..........
środa, 27 sierpnia 2014
NAJWIĘKSZA GŁUPOTA ŻYCIA MATKI
Mam to czego chcialam, właściwie nie chcialam a nie byłam pewna, a wszyscy mnie na tak przekonywali. Teraz już wiem, głupota na maxa..... Tak wracam do pracy. Zostawiam moje dzieci a właściwie najmniejsze czego najbardziej mi szkoda. Od 2 dni poczułam przedsmak bycia pracujacą mama na etacie z 2 dzieci. Poprawiłam sobie. .....Dowaliłam dodatkowy etat i problemy..... Miałam na głowie spkój, prowadzenie domu i opiekę nad dziecmi, to mam prace zawodowa w gratisie. Bo jak powtarza mój mąż "nie ja pierwsza i nie ostatnia". Zatem poczuje od września brak obiadku po przyjściu do domu i dodatkowo 2 dzieci do ogarnięcia. Jak był taki mądry posyłając mnie do tej pracy to teraz będzie miał. Ja żałuję tylko , że nie bylam pewna do końca, końca czego chce. Teraz już jestem pewna. Wolę poświecać swój czas swoim dzieciom, teraz kiedy one a najbardziej ono mnie potrzebuje. Te lata nigdy nie wrócą, nigdy tez nie będe już mamą noworodka, niemowlaka, roczniaka itp. Cholerne życie.....i pieniądze
niedziela, 17 sierpnia 2014
GADAM DALEJ, WIĘCEJ
O: Masiny u Pawełka (maszyny u Pawełka), panowie lobią
Ja: tak synku
O: pódziemy obacić?
Ja: pójdziemy, po sniadanku A co będziesz jadł? parowe z keczupem?
O: Mozie być :))))))
O: Idziemy do Michaśki, do dziecinek
Ja: dobrze idziemy
Ja:Olo gdzie tata?
O: U kolegi
Olo uwielbia psy i koty. Te ostatnie wręcz kocha. Ostatnio za jakims rudzielcem pognał w głęboka trawę, z któej go wyciągałam.....
U znajomych łapał koty za ogon albo w pół, nic się nie boi:(((((
Ja: przebieram Ola, zrobił kupę
O: nie dotikaj ( nie dotykaj rękoma brudnej pupy, zawsze mu to mowię jak go przebieram ) tym razem sam wiedział
Ja; Przebieram Ola,
O:Co ty jadleś? (tez go pytam) tym razem wyprzedził mnie :))))
O: Posikałem misia, jak spałem, cieba wypać , budny
Ja: tak synku
O: pódziemy obacić?
Ja: pójdziemy, po sniadanku A co będziesz jadł? parowe z keczupem?
O: Mozie być :))))))
O: Idziemy do Michaśki, do dziecinek
Ja: dobrze idziemy
Ja:Olo gdzie tata?
O: U kolegi
Olo uwielbia psy i koty. Te ostatnie wręcz kocha. Ostatnio za jakims rudzielcem pognał w głęboka trawę, z któej go wyciągałam.....
U znajomych łapał koty za ogon albo w pół, nic się nie boi:(((((
Ja: przebieram Ola, zrobił kupę
O: nie dotikaj ( nie dotykaj rękoma brudnej pupy, zawsze mu to mowię jak go przebieram ) tym razem sam wiedział
Ja; Przebieram Ola,
O:Co ty jadleś? (tez go pytam) tym razem wyprzedził mnie :))))
O: Posikałem misia, jak spałem, cieba wypać , budny
piątek, 8 sierpnia 2014
ROZKOSZ Z GADANIA
Kurcze jakie to fajne jak ten mały człowiek sie komunikuje. Normalnie nagrywać trzeba.Te słówka, słóweczka wypowiedziane z maleńkiej buźki. Kocham nad życie. Co dzien zaskakuje mnie czymś nowym.... Wczoraj stoję w lazience a On
O: Mam pytanie
Ja: (padłam) tak synku słucham
O:( Kilka razy jeszcze powtórzył) Mam pytanie
Spodobalo mu się , zasłyszal od siostry :)))
Ja: Olusiu mama będzie chodziła do pracy, Ty zostaniesz z babcią albo z Danusią (niania)
O: Mama placy, kupi ogala (rogala)
Ja: Olo co jesz na kolacje?
O: Ogala i pajówe s keciukiem (takie połaczenie u nas króluje, pieczywo tylko w postaci rogala)
Co dzien Olo odbywa trasę do Danusi na swoim dwukołowcu, śmiga az furczy, zdolniacha mój jeden
Ja: Olo gdzie Tosia?
O: Michalinki, idziemy dziecinek pobawić
Ja: ale ty za malutki jesteś, chodź pobawisz się z Zozsą , spytamy czy możesz?
O: do Zosi- mokem, mokem????
O: Mam pytanie
Ja: (padłam) tak synku słucham
O:( Kilka razy jeszcze powtórzył) Mam pytanie
Spodobalo mu się , zasłyszal od siostry :)))
Ja: Olusiu mama będzie chodziła do pracy, Ty zostaniesz z babcią albo z Danusią (niania)
O: Mama placy, kupi ogala (rogala)
Ja: Olo co jesz na kolacje?
O: Ogala i pajówe s keciukiem (takie połaczenie u nas króluje, pieczywo tylko w postaci rogala)
Co dzien Olo odbywa trasę do Danusi na swoim dwukołowcu, śmiga az furczy, zdolniacha mój jeden
Ja: Olo gdzie Tosia?
O: Michalinki, idziemy dziecinek pobawić
Ja: ale ty za malutki jesteś, chodź pobawisz się z Zozsą , spytamy czy możesz?
O: do Zosi- mokem, mokem????
czwartek, 24 lipca 2014
BUNT 2 LATKA? A MOŻE ZBUNTOWANA 9 LATKA?
To zaczne od młodszego.
Ło matko chłopie, co się dzieje?????
Jak coś nie po twojej mysli, słowem "nie pasi" to biada, nie wybierasz- czy dom, sklep, czy ulica, zero krępacji- rzut na ziemie, foch na miejscu, uciekasz do przodu domu, właczasz syrenę i czekasz na reakcje. Szczerze to smiać mi sie z tego chce. Ale serio- to wiesz chłopie jak osiągnąc swój cel. Tylko skąd? gdzie ty się tego nauczyłeś? Nie wiem.... Chociaz mozna czasem zmanipulowac Toba, odwrocic na chwilę uwagę- jednak bywa to rzadko. Gdyby nie to, to fajny z ciebie chłopczyk. wesoły, rozgadany, usmiechniety.
W jeden dzien pojąłęś jazde na rowrku biegowym, śmigasz coraz lepiej, sam..... Gorzej idzie z nauką odpieluchowania. Wcale nie przeszkadzają Ci posikane majty, mokre nogi. Lejesz gdzie popadnie, czy jadąc na rowerku, czy stojąc na zjeżdżalni, czy w piachu i mówisz "pada deszcz"- no ubaw po pachy.
Starsza latorośl teraz na warsztat.
Uparte tez to dziewczę nadal, nafochowane, odpowiada że nieraz w piety wejdzie. Ale walczymy, może to chwila , taki głupawy okres i minie. Ogarnij sie córko wreszcie, proszę. Bo wdziekiem i uroda nie wygrasz, lepiej miłym gestem i cieplym słowem do ludzi trafisz.
No to kochane dzieci liczę na poprawę zachowania.
Wasza matka
Ło matko chłopie, co się dzieje?????
Jak coś nie po twojej mysli, słowem "nie pasi" to biada, nie wybierasz- czy dom, sklep, czy ulica, zero krępacji- rzut na ziemie, foch na miejscu, uciekasz do przodu domu, właczasz syrenę i czekasz na reakcje. Szczerze to smiać mi sie z tego chce. Ale serio- to wiesz chłopie jak osiągnąc swój cel. Tylko skąd? gdzie ty się tego nauczyłeś? Nie wiem.... Chociaz mozna czasem zmanipulowac Toba, odwrocic na chwilę uwagę- jednak bywa to rzadko. Gdyby nie to, to fajny z ciebie chłopczyk. wesoły, rozgadany, usmiechniety.
W jeden dzien pojąłęś jazde na rowrku biegowym, śmigasz coraz lepiej, sam..... Gorzej idzie z nauką odpieluchowania. Wcale nie przeszkadzają Ci posikane majty, mokre nogi. Lejesz gdzie popadnie, czy jadąc na rowerku, czy stojąc na zjeżdżalni, czy w piachu i mówisz "pada deszcz"- no ubaw po pachy.
Starsza latorośl teraz na warsztat.
Uparte tez to dziewczę nadal, nafochowane, odpowiada że nieraz w piety wejdzie. Ale walczymy, może to chwila , taki głupawy okres i minie. Ogarnij sie córko wreszcie, proszę. Bo wdziekiem i uroda nie wygrasz, lepiej miłym gestem i cieplym słowem do ludzi trafisz.
No to kochane dzieci liczę na poprawę zachowania.
Wasza matka
niedziela, 20 lipca 2014
WAKACYJNE PEREŁKI
Ja: Olo pójdziemy na obiadek
O: Chyba nie (padłam)
Olo zjadł posiłek i mówi DZIENKUJE
Olo mówi również POPOSIE
CIO TO JEST
PÓDZIEMY NA PAZIE- plażę
A PAC ZABAW- na plac zabaw
sibotek- syropek
bokułka- brokułek
dodorek- pomidorek
bedonka-biedronka (sklep)
kaufand-kaufland
jobaki- robaki
OLO OPOWIADA JAK SIĘ PRZEWRÓCIŁ IDĄC PO NASZEJ DRODZE DO PIESKA
O: dapałem noge- podrapałem noge
Ja: Gdzie
O: pieśka- pieska
Ja: I co zrobiłeś?
O: pewóciłem, a kamieniach- przewróciłem się na kamieniach
O: Chyba nie (padłam)
Olo zjadł posiłek i mówi DZIENKUJE
Olo mówi również POPOSIE
CIO TO JEST
PÓDZIEMY NA PAZIE- plażę
A PAC ZABAW- na plac zabaw
sibotek- syropek
bokułka- brokułek
dodorek- pomidorek
bedonka-biedronka (sklep)
kaufand-kaufland
jobaki- robaki
OLO OPOWIADA JAK SIĘ PRZEWRÓCIŁ IDĄC PO NASZEJ DRODZE DO PIESKA
O: dapałem noge- podrapałem noge
Ja: Gdzie
O: pieśka- pieska
Ja: I co zrobiłeś?
O: pewóciłem, a kamieniach- przewróciłem się na kamieniach
czwartek, 3 lipca 2014
DZIECINY UCIEKAJĄ..... NOCNIK BE
Dziewczyny uciekaja tak mówi Olo. Radocha na 102. Dziewczyny pedem dookoła domu a Olo ledwo co za nimi na malych nóżkach.... Radośc ogromna i te słowa rozbrajajace Dzieciny uciekaja..
Nie ma nic-nic nie ma
psitulam- przytulam
maja-kolezanka Tosi
PEPELEK- Kacperek sąsiad
nie wono- nie wolno
uwaziaj- uważaj
tuskawki- truskawki
meliny- maliny
banek- bananek
dodorek- pomidorek
sinka-szynka
pajówa- parówka
sioku z jujećką- z rureczka
siejek- serek
pebać- przebrać pieluchę
Olo jak na swój wiek jest niesamowicie kumaty. Powtarza, gada wręcz, nasladuje czynnosci. Jestem pod mega wrażeniem mojego niespełna 2 latka. Tylko z jedną rzecza nam idzie kulawo NOCNIK- to Jego największy wróg. Nienawidzi, zwiewa, ryczy, drze sie w niebogłosy. Nie wiem co to będzie. Tosia miala 1,5 roku jak chodziła bez pieluchy....Olo posikuje wszędzie, na dodatek co chwila .Jak zdejmę mu majtki i leci po nogach to wrzeszczy niemiłosiernie jakby ze skory był obdierany.
Nie ma nic-nic nie ma
psitulam- przytulam
maja-kolezanka Tosi
PEPELEK- Kacperek sąsiad
nie wono- nie wolno
uwaziaj- uważaj
tuskawki- truskawki
meliny- maliny
banek- bananek
dodorek- pomidorek
sinka-szynka
pajówa- parówka
sioku z jujećką- z rureczka
siejek- serek
pebać- przebrać pieluchę
Olo jak na swój wiek jest niesamowicie kumaty. Powtarza, gada wręcz, nasladuje czynnosci. Jestem pod mega wrażeniem mojego niespełna 2 latka. Tylko z jedną rzecza nam idzie kulawo NOCNIK- to Jego największy wróg. Nienawidzi, zwiewa, ryczy, drze sie w niebogłosy. Nie wiem co to będzie. Tosia miala 1,5 roku jak chodziła bez pieluchy....Olo posikuje wszędzie, na dodatek co chwila .Jak zdejmę mu majtki i leci po nogach to wrzeszczy niemiłosiernie jakby ze skory był obdierany.
Subskrybuj:
Posty (Atom)