piątek, 4 marca 2016

sobota, 9 stycznia 2016

Rozmowny 3 latek

Zamiast r mówi l i inne

lowel
kobutka-pobudka
jajstopy- rajstopy

O: no powiedz mi mamo, powiedz żebym był mały....
Ja: Nie rośnij mi synku, bądź taki malutki, kocham cię
O: ja cie kocham mocniej, bede maluttki

piątek, 13 listopada 2015

DOPADŁY NAS.....
Niestety poddalismy się wszyscy jak jeden mąż. CHORÓBSKU perfidnemu. Olo zapalenie płu ze skierowaniem do szpitala, bo miał duszność, po nim mąż zapalenie oskrzeli, i córka z przechpdzonym glutem =zapalenie ucha, ja - gil, zatkane ucho. KOszzzzzzzzmar jakiś. Oj dawno u nas tak nie było. Oby nigdy się nie powtórzyło. Beeeeee

piątek, 25 września 2015

ROZMOWY

Kolory
Chcialam uczyc małego kolorów na zasadzie skojarzeń to teraz ni w ząb nie idzie inaczej
zielony-trawkowy
niebieski-niebkowy
żólty-słonkowy
brazowy- błotowy

poniedziałek, 21 września 2015

PRZEDSZKOLAK

Tak, tak oto mamy juz przedszkolaka. Calkiem nieźle nam poszlo. Kilka łzawych dni i jest coraz lepiej. Z jedzeniem nie ma problemu, gorzej z jego estetyką... , ach nauczył sie pic z kubeczka bez ucha nawet,z załatwianiem też obcykane, spanie ok. jest nieźle. Trochę sie tylko buntuje i drze jak cos chce ale jego ciocie sa ok i panują nad tym, więc chwala im za to....Pierwszy glut zaliczony po 4 dniach chodzenia, ciągnie sie do dziś czyli już 3 tydzień......i to mnie dobija najbardziej, aczkolwiek posyłam go dalej.....
Cóż jeszcze, no dorosleje mi syn, opowiada niestworzone historie typu horrorów zmyślanych. Jak powie coś Tosia to on też wymysli i to bardzo ciekawie...., ....nie może być gorszy.
T: Mamo a umnie w szkole to Ola cos tam
O: A u mnie w pedskolu to są 2 kible i dzieci płaczą a mało ich tam jest......i takie tam bajki
I tak mnie naszło.... To już końcówka takiego fajnego dzidziola mojego, teraz przed nami po kolei pyskówka i takie tam inne. Chwilo trwaj, czasie nie zachrzaniaj, synu nie rośnij!!!!!!!!!!!!!Ja nie chce sie starześ, chce być MŁODA I MIEC CIAGLE MAŁE DZIECI.............................................(marzenia:))))))))

czwartek, 20 sierpnia 2015

KOLORY-TRUDNA SPRAWA

Nauka u mojego prawie 3 latka to średnia forma przyjemności. Nie ma na to czasu, ochoty. Jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia, np bieganie, tarzanie w piachu, kopanie dziur, rozwalanie chwastów, trAwy. Przy okazji próbuję gdzies przemycić tą naukę. Za częłam uczyc kolorów na zasadzie skojarzeń
ŻÓLTY jak slonko
NIEBIESKI jak niebo ITP

 pytam młodego jaki kolor ma jego łopatka a on mi na to SŁONKOWY

Babcia: Olousiu jaki kolor ma twoja łopatka?
O. No babciu jaki ona ma kolor, no jaki powiedz ??????

O: ta zjeżdżalnia jest brudna
B: ale gdzie?
O: no tu, ma paproszki
B: a jakiego koloru??
O: no BŁOTKOWEGO.....:))))))


piątek, 7 sierpnia 2015

WAKACJE 2015

W tym roku jak co roku odpoczywamy w Chłapowie. tym razem skład okrojony, mama +2 dzieci. Jest nieźle, nie moge narzekać.Dzieci są łaskawe  dla mnie, nawet moge chwile poleżeć na plaży.Oczywiście są momenty w stylu "nudzi mi się, za gorąco, nie mam co robić, zabrała, zabrał mi zrób coś mamoooo" tych wolałabym uniknąć, ale nie da się chyba....Pogoda nam dopisuje, trafiliśmy ponoć na najgorętszy tydzien tego lata. Dni płyną nam szybciutko, plażujemy, spimy, zabawa w pensjonacie, spacerki i tak dzień za dniem......