M: Olo pojdziemy do sklepu, co kupimy?
O: chebek, miesio, oghórka, sinke, kiebasie
Jedzie sasiadka autem
M: Olo , kto jedzie autem?
O: paniAnia (mówione razem, pani Ala)
M: Olo pójdziemy na rowerek?
O: Nie cie
M:Olo pojedziemy do babci?
O: Dindom (Winda), dzin dziń tamwaj- tramwaj
siamojot- samolot
bahelek- wafelek
wujek
Tosieńka
mamusia, mamunia
kompać- kąpać
mucha , robak abijać - zabijac muchę, robaka
gotuje jupa- gotuję zupę
keciuk- keczup
didelec- widelec
butilka- butelka
Dzis w Dniu Mamy dostałam od mej starszej córki pakę lodów i piekna laurke- dzięki córciu:)))))
A od małego słowa mamunia, powtarzane całego dnia, piekne:))))))
poniedziałek, 26 maja 2014
poniedziałek, 19 maja 2014
I KOMUNIA 18 maj 2014
Córko moja kochana 18 maja 2014 Komunie mialaś. Piękna chwila, szkoda tylko ze nie bede juz nigdy wiecej dziewczynki do Komunii stroić:(((( To takie fajne, miłe uczucie. Ślicznie wygladalas kochana moja. To był Twój i Nasz Dzień. Takie wlaśnie dni pokazują jak szybko rośniesz i się zmieniasz......
Szkoda, chciałabym te dni i chwile zatrzymać na dłużej, żeby trwały i trwaly. Moc emocji, chwile wzruszenia, miła atmosfera w Kościele.... Ten piękny i uroczysty w Kościele dzień rozpoczynałaś właśnie Ty. Ksiądz pięknie się z Tobą pierwsza przywitał, mówiłaś wiersz na samym początku, potem niosłaś dar do ołtarza, również ksiądz Ci pięknie podziękował. Nie wiem do końca jak bardzo wewnętrznie przeżyłas tę uroczystość. Mówisz, że najbardziej bałaś się spowiedzi, a komunia to juz była bezstresowa.
Dla mnie była to bardzo uroczysta i wzruszająca chwila. Zresztą każda z tak ważnych chwil życia moich dzieci napawa mnie zawsze wzruszeniem i łzami. Chciałabym kochana, abyś ten Dzień zapamietała i abyś w życiu kierowała się zawsze prawdą i uczciwością. Abyś byla dobra dla ludzi i umiała się z Nimi dzielic. Abys odnosiła się do ludzi z szacunkiem, bo wtedy inni też będą do Ciebie tak sie odnosili.Człowiekowi, który jest dobry dla innych, szanuje ich ,żyje sie łatwiej, przede wszystkim dlatego że żyje w zgodzie ze swoim sumieniem.... Pamiętaj dobro w życiu odpłaca zawsze dobrem...... Żyj tak, żebyś niczego nie musiała w życiu żałować, żebyś nie musiala przepraszać.
Wiem kochana, że na pewno to przeczytasz.
Pamiętaj córko moja.
Idź w życiu zawsze prostą drogą. Nigdy nie daj się zwieść innym i nie ulegaj im. Kieruj się zawsze swoim rozumem i sumieniem. Bedzie Ci wtedy w życiu dobrze...... na pewno.
Jesli nie będziesz pewna czy robisz dobrze , przyjdź i spytaj, jestem dla Ciebie. Jestem po to żeby Ci tą dobrą drogę pokazać.
Kończe już, bo łzy ciekną mi po policzkach. Wierzę w to, że wyrośniesz na mądrą, życzliwą osobę, która nigdy nie zboczy z drogi prawdy, miłości i szacunku. Świat stoi przed Tobą otworem, od Dnia spowiedzi masz czyste sumienie i duszę. A od Dnia Komunia, żyjesz w jedności z Bogiem, a On zawsze szedł w życiu droga prawdy, miłości. Ty tez idź taką drogą........
Mama
Szkoda, chciałabym te dni i chwile zatrzymać na dłużej, żeby trwały i trwaly. Moc emocji, chwile wzruszenia, miła atmosfera w Kościele.... Ten piękny i uroczysty w Kościele dzień rozpoczynałaś właśnie Ty. Ksiądz pięknie się z Tobą pierwsza przywitał, mówiłaś wiersz na samym początku, potem niosłaś dar do ołtarza, również ksiądz Ci pięknie podziękował. Nie wiem do końca jak bardzo wewnętrznie przeżyłas tę uroczystość. Mówisz, że najbardziej bałaś się spowiedzi, a komunia to juz była bezstresowa.
Dla mnie była to bardzo uroczysta i wzruszająca chwila. Zresztą każda z tak ważnych chwil życia moich dzieci napawa mnie zawsze wzruszeniem i łzami. Chciałabym kochana, abyś ten Dzień zapamietała i abyś w życiu kierowała się zawsze prawdą i uczciwością. Abyś byla dobra dla ludzi i umiała się z Nimi dzielic. Abys odnosiła się do ludzi z szacunkiem, bo wtedy inni też będą do Ciebie tak sie odnosili.Człowiekowi, który jest dobry dla innych, szanuje ich ,żyje sie łatwiej, przede wszystkim dlatego że żyje w zgodzie ze swoim sumieniem.... Pamiętaj dobro w życiu odpłaca zawsze dobrem...... Żyj tak, żebyś niczego nie musiała w życiu żałować, żebyś nie musiala przepraszać.
Wiem kochana, że na pewno to przeczytasz.
Pamiętaj córko moja.
Idź w życiu zawsze prostą drogą. Nigdy nie daj się zwieść innym i nie ulegaj im. Kieruj się zawsze swoim rozumem i sumieniem. Bedzie Ci wtedy w życiu dobrze...... na pewno.
Jesli nie będziesz pewna czy robisz dobrze , przyjdź i spytaj, jestem dla Ciebie. Jestem po to żeby Ci tą dobrą drogę pokazać.
Kończe już, bo łzy ciekną mi po policzkach. Wierzę w to, że wyrośniesz na mądrą, życzliwą osobę, która nigdy nie zboczy z drogi prawdy, miłości i szacunku. Świat stoi przed Tobą otworem, od Dnia spowiedzi masz czyste sumienie i duszę. A od Dnia Komunia, żyjesz w jedności z Bogiem, a On zawsze szedł w życiu droga prawdy, miłości. Ty tez idź taką drogą........
Mama
piątek, 9 maja 2014
MOWA - MAJ
usiunde- usiąde
tejejon- telefon
dinda-winda
u babsi- u babci
chebek- chlebek
kiebasia- kiełbasa
oghórka- ogórek
pilo- pilot
ciepa- ciepła
hebatka- herbatka
sioku- soku
ziupa - zupa
pieś-pies
kot-kot
Sporo tego, oj sporo i ciagle przybywa. Jest super
14 maj
wujek
kobita (serio , uslyszał orbita a powiedział kobita:)))))
sinka- szynka
kude-kurde
tejejon- telefon
dinda-winda
u babsi- u babci
chebek- chlebek
kiebasia- kiełbasa
oghórka- ogórek
pilo- pilot
ciepa- ciepła
hebatka- herbatka
sioku- soku
ziupa - zupa
pieś-pies
kot-kot
Sporo tego, oj sporo i ciagle przybywa. Jest super
14 maj
wujek
kobita (serio , uslyszał orbita a powiedział kobita:)))))
sinka- szynka
kude-kurde
niedziela, 27 kwietnia 2014
MOWA KWIECIEŃ
tejejon- telefon
pusia- podusia, chce paluszka
jecie-jeszcze
posie- prosze
nie cie- nie chce
kucie- kurcze
kude-kurde
nie moke- nie moge
śpióbuje- spróbuję
pusia- podusia, chce paluszka
jecie-jeszcze
posie- prosze
nie cie- nie chce
kucie- kurcze
kude-kurde
nie moke- nie moge
śpióbuje- spróbuję
czwartek, 10 kwietnia 2014
POSTRZYŻYNY i mowa
Pierwsze w życiu Ola..... Nie ma długich włosków, wręcz rzadkie bardzo z zakolami z przodu. Jednak tył był smieszny, sterczace pióra. Najpierw ja wczoraj ciachnęłam nożyczkami, a dziś tata poprawił maszynką, podczas kolacji. Olo płakał bo bał się hałasu ale był dzielny dał radę do końca, fajny klient......
Chłopak juz wie czego chce, coraz fajniej sie komunikuje
KWIECIEŃ:
sioku-chce sok
otóś- otwórz
pepetki- skarpetki
kapa-czapa
jenka- ręka
TEJEJON-TELEFON
A jutro balujemy w Agatce Tosiowo urodzinowo, w sobote niewielka imprezka w domu dla dziadków.
Chłopak juz wie czego chce, coraz fajniej sie komunikuje
KWIECIEŃ:
sioku-chce sok
otóś- otwórz
pepetki- skarpetki
kapa-czapa
jenka- ręka
TEJEJON-TELEFON
A jutro balujemy w Agatce Tosiowo urodzinowo, w sobote niewielka imprezka w domu dla dziadków.
piątek, 4 kwietnia 2014
KOCHAM, ALE.....
Kocham moje dzieci , jednak są takie dni, żeeeeee i tak je kocham.
Mały synu wykończysz swoją matkę i nie tylko mnie. Dajesz czadu równo, Ty żywiole mały.
Nie chodzisz- biegasz
Na dworzu nie usiądziesz w piasku-tylko się na nim kładziesz
Jesteś twardzielem, wywrócisz się 20 razy, wstaniesz, otrzepiesz i idziesz, bez płaczu, skarg i żalu.A jak Cię zaboli to smoczek i spokój. Sypiesz piaskiem sobie po oczach. Po każdym spacerze ubrania do prania a Ty do kąpieli.
Najchętniej stałbyś przy bramie i ja otwierał i zamykał- ciężki kawał metalu.
Uciekasz, chodzisz swoimi ścieżkami, wyjdziesz furtką , pójdziesz na pole do sąsiada nie oglądając się nawet na mnie. Żadne prośby, groźby, krzyk-nie działają. Masz swój cel i do niego uparcie dążysz, nie zważając na nikogo i na nic.
Ostatnio wysypałeś klocki w sypialni, prosiłam kilka razy abyś posprzątał, włożyłeś kilka i już. W końcu postraszyłam Cię, że zostawię samego i zamknę drzwi. W ogóle Cię to nie wzruszyło. Wchodzę do pokoju po chwili ciszy i zamknięciu drzwi a Ty mały z pilotem leżysz na łóżeczku , z szelmowskim uśmieszkiem. W końcu dopięłam swego i klocki sprzątnąłęś UFFFFFF.
Tosiu córko moja zbuntowana, niech Ci wreszcie etap uporu minie, wróć taką jaka byłaś 2 lata temu.
Ale i tak byłaś cudnym maluchem w wieku Ola. Usiadłaś, zajęłąś się czymś, sama nie odeszłaś na krok, nie biegałaś- pięknie za rączkę chodziłaś- CUD , MIÓD I ORZESZKI.
Ja wiem, że ponarzekała, ale czasem są własnie takie dnie ŻEEEEEEEEEE..........
Czekam na te lepsze, najlepsze.....
Mały synu wykończysz swoją matkę i nie tylko mnie. Dajesz czadu równo, Ty żywiole mały.
Nie chodzisz- biegasz
Na dworzu nie usiądziesz w piasku-tylko się na nim kładziesz
Jesteś twardzielem, wywrócisz się 20 razy, wstaniesz, otrzepiesz i idziesz, bez płaczu, skarg i żalu.A jak Cię zaboli to smoczek i spokój. Sypiesz piaskiem sobie po oczach. Po każdym spacerze ubrania do prania a Ty do kąpieli.
Najchętniej stałbyś przy bramie i ja otwierał i zamykał- ciężki kawał metalu.
Uciekasz, chodzisz swoimi ścieżkami, wyjdziesz furtką , pójdziesz na pole do sąsiada nie oglądając się nawet na mnie. Żadne prośby, groźby, krzyk-nie działają. Masz swój cel i do niego uparcie dążysz, nie zważając na nikogo i na nic.
Ostatnio wysypałeś klocki w sypialni, prosiłam kilka razy abyś posprzątał, włożyłeś kilka i już. W końcu postraszyłam Cię, że zostawię samego i zamknę drzwi. W ogóle Cię to nie wzruszyło. Wchodzę do pokoju po chwili ciszy i zamknięciu drzwi a Ty mały z pilotem leżysz na łóżeczku , z szelmowskim uśmieszkiem. W końcu dopięłam swego i klocki sprzątnąłęś UFFFFFF.
Tosiu córko moja zbuntowana, niech Ci wreszcie etap uporu minie, wróć taką jaka byłaś 2 lata temu.
Ale i tak byłaś cudnym maluchem w wieku Ola. Usiadłaś, zajęłąś się czymś, sama nie odeszłaś na krok, nie biegałaś- pięknie za rączkę chodziłaś- CUD , MIÓD I ORZESZKI.
Ja wiem, że ponarzekała, ale czasem są własnie takie dnie ŻEEEEEEEEEE..........
Czekam na te lepsze, najlepsze.....
czwartek, 20 marca 2014
A CZAS PĘDZI JAKBY NIGDY NIC........
Tak zasuwa mi i ucieka przez palce. Jakbym chciała go zatrzymać. Żeby byli tacy mali , z malymi problemami...Nie da się, nijak nie da.Jaka szkoda.
OLO
Rośnie, gada jak nakręcony- tzn powtarza każde usłyszane słowo, śmieszek nie z tej ziemi, wesoły, pogodny. Zostaje juz u babci i nie płacze. Nawet babcia szybciej usypia niż mama....... Ale nerwusek tez niezły. jak coś nie po jego myśli to rzuca się, płacze, krzyczy
TOSIA
To dopiero nerwus, chyba raczej nerwuska:)))))) Córko jak to kiedyś przeczytasz to zapamietaj jak dajesz do wiwatu po całości.... w wieku 9 lat. Wszystko na nie i nie tak. Krzyk, płacz, bunt, brzydkie pyskowanie :((((.....z malymi wyjatkami jak chce coś osiągnąć. Mam nadzieje, ze to się zmieni.....
OLO
Rośnie, gada jak nakręcony- tzn powtarza każde usłyszane słowo, śmieszek nie z tej ziemi, wesoły, pogodny. Zostaje juz u babci i nie płacze. Nawet babcia szybciej usypia niż mama....... Ale nerwusek tez niezły. jak coś nie po jego myśli to rzuca się, płacze, krzyczy
TOSIA
To dopiero nerwus, chyba raczej nerwuska:)))))) Córko jak to kiedyś przeczytasz to zapamietaj jak dajesz do wiwatu po całości.... w wieku 9 lat. Wszystko na nie i nie tak. Krzyk, płacz, bunt, brzydkie pyskowanie :((((.....z malymi wyjatkami jak chce coś osiągnąć. Mam nadzieje, ze to się zmieni.....
Subskrybuj:
Posty (Atom)